Kochani! Mamy zdjecia z najmagiczniejszej drukarni w Polsce, Poznańskich Zakładów Graficznych, w których powstaje ostatni tom kultowej serii JK Rowling, Harry Potter i Insygnia Śmierci! Jest to jedna z dwóch drukarni, w których powstaje siódma część. Drugie magiczne miejsce to Olsztyńskie Zakłady Graficzne - oczywiście z Olsztyna!
Zobaczcie sami, jak przebiega ostatni etap w produkcji najbardziej oczekiwanej książki roku!
Poznańskie Zakłady Graficzne to najstarsza drukarnia w kraju! Liczy 115 lat!

Tradycyjnie już do drukarni zaprosiliśmy dziennikarzy, którzy gromadzili się w środowe przedpołudnie przed drukarnianą bramą i na własnej skórze przekonali się, że dostać się do tego gmachu wcale nie jest łatwo...

Od razu zasypali pytaniami prezesa PZG, pana Aleksandra Pikosza i pana Roberta Gamble, właściciela wydawnictwa Media Rodzina.

W końcu wszyscy znaleźli się we wnętrzu drukarni. A tam całe zastępy pracowitych drukarzy uwijają się niczym mrówki w mrowisku, by zdążyć na dzień premiery. Nikt w drukarni nie próżnuje!
W tej sali można obejrzeć cały proces drukarski! To oczywicie jedna z wielu maszyn drukujących "Insygnia Śmierci".

Przy wejściu leżą wielkie bele papieru, które lada chwila zamienią się w książkę:

To tylna częśc maszyny, w którą wkłada się papier, na który następnie nadrukowuje się tekst:

Z przodu maszyny "wychodzą" już całe, liczące 16 stron, zadrukowane arkusze, które maszyna samoczynnie składa...

...by "wyrzucić z siebie" gotowe składki:

Liczba decybeli przy tej ogromnej maszynie daje się we znaki na tyle mocno, że pracownicy obsługujący linię produkcyjną w jej pobliżu muszą nosić specjalne dźwiękoszczelne słuchawki.

Tutaj poszczególne składki są porządkowane i układane w kolejności:

Ta maszyna "ubiera" książki w okładki:

Poniżej pierwsze wydrukowane i zaokładkowane egzemplarze leżą na paletach i czekają na przycięcie:

Natomiast to urządzenie, zwane trójnożem, notabene - najstarsze w całej drukarni - przycina kartki książki z okładką do właściwego kształtu:


Finalnego dzieła zobaczyć nie można. Palety mieszczące po 840 egzemplarzy książki "Harry Potter i Insygnia Śmierci" opakowane są w czarną folię, by żadne niepożądane oko nie miało do nich wglądu.
"Insygnia Śmierci" będą drukowane właściwie do ostatniego przedpremierowego dnia.
Z drukarni w Poznaniu i Olsztynie wyjadą 24 tiry, które rozwiozą książki po całej Polsce.
Zapraszamy do lektury reportażu z drukarni, którego autorem jest Maciej Fliger.
Zobacz, jak drukował się "Książę Półkrwi"
|